Jak skutecznie spławić telemarketera?

Pani telemarketer z e słuchawkami na uszach.

Dzień dobry, czy ma Pani chwilę, aby porozmawiać? … Lubię rozmawiać przez telefon, ale niekoniecznie z telemarketerami. Często niestety trafiają na zły moment. Bywa, że sam ton ich głosu albo prędkość robota i mówienie wszystkiego na jednym wydechu odstrasza nas od dalszej rozmowy. Część z nas, w tym również i ja miewa problemy jak im odmówić i nie być przy tym niegrzecznym. Jest parę sposobów w zależności od tego czy macie akurat czas, cierpliwość, albo chociażby humor.

Zanim opiszę sposoby na szybkie zakończenie rozmowy chciałabym jednak dodać, że zawsze staram się im odmawiać w sposób kulturalny i uprzejmy, choć nie zawsze taki sprzedawca zachowuje się jak na kulturalnego człowieka przystało. Rozumiem jaki to ciężki chleb i że nie zawsze ta praca przynosi satysfakcję, ponieważ sama pracowałam w podobny sposób, ale uważam, że nie upoważnia to ich do przeginania, bycia nachalnym albo najnormalniej w świecie bycia niemiłym.

Gorąco pozdrawiam wszystkich telemarketerów, którzy stworzeni są do tego zawodu i z którymi rozmowa przez telefon to czysta przyjemność! 🙂 A teraz kilka sposobów na zakończenie niechcianej rozmowy z tymi, którzy niekoniecznie kochają to co robią.

Zagranie na zwłokę

Ten sposób jest dobry, ale tylko na chwilę. Tekst w stylu:”Nie mogę teraz rozmawiać.” Najczęściej skutkuje pytaniem: „A kiedy bym mogła zadzwonić?”. Unikajmy tego sposobu jeżeli nie chcemy kolejnego telefonu. Oczywiście na zadane przez Panią pytanie możemy odpowiedzieć „Nigdy.” i zobaczyć co się stanie, ale czy aby na pewno chcemy tak rozmawiać?Telefon

Zagranie na skargę

Tego sposobu użyłam osobiście parę razy. Tylko w jednym przypadku mówiłam opierając się na faktach. Odpowiadamy, że nie skorzystamy z oferty nam przedstawionej, ani nie kupimy żadnego oferowanego nam produktu, ponieważ nie dawno złożyliśmy skargę, która została negatywnie rozpatrzona. Nie mamy zamiaru pakować się w nic co jest związane z daną firmą w związku z czym dalsza rozmowa nie ma sensu.

Dobry telemarketer zainteresuje się czego nasza skarga dotyczyła, wyrazi wyrazy współczucia i dalej będzie próbował nawiązać rozmowę. I za to jak to się mówi: SZACUN dla niego/niej! Niektórzy potrafią umiejętnie dokonać przejścia od zainteresowania skargą do próby przedstawienia oferty, a to oznacza, że są dobrzy w tym co robią 😉

Co takim ludziom powiedzieć jeżeli wybraliśmy tę opcję? Krótko zwięźle i na temat: „Reklamacja/Skarga złożona przeze mnie pomimo błędu ze strony firmy, którą Pan/i reprezentuje została rozpatrzona negatywnie. Nie zgadzam się z tą decyzją i w związku z tym nie mam zamiaru dokonywać żadnych zakupów, podpisywać żadnych umów  itd.” Jeżeli nasz głos będzie zdecydowany nastąpi wycofanie, a my osiągniemy swój cel.

Zagranie na emocjach

Ten sposób jest jednym z ‚miłych’ sposobów odmawiania dalszej rozmowy bez zbędnego wchodzenia w szczegóły. Gdy telesprzedawca chce przedstawić nam ofertę/produkt mówimy jedno proste zdanie: ” Z powodów osobistych w obecnej sytuacji nie mogę podejmować żadnych decyzji finansowych. Bardzo dziękuję za chęć przedstawienia mi oferty, ale w najbliższej przyszłości nie mogę podejmować żadnych decyzji.”

Tutaj już nikt nie zapyta co to za powody, ponieważ najnormalniej w świecie byłoby to przekroczenie granic zdrowego rozsądku. Zauważyłam, że ta opcja działa gdy nie wiedziałam co będzie z moją pracą i szczerze odpowiedziałam Pani w ten sposób. Rozmowa trwała bardzo krótko 🙂 I owszem używałam tego również w kolejnych rozmowach jeżeli nie chciałam rozmawiać z danym sprzedawcą.

Zagranie na bezczela

Ten sposób podsunął mi brat. Jest bardzo szybki i skuteczny, ale nie do końca brzmi miło. W tym przypadku wykorzystujemy prawo. Otóż czasami działa ono na naszą korzyść 😉 Jak skorzystać tutaj z naszych praw?

Gdy telemarketer uprzedza nas, że rozmowa jest nagrywana i pyta o pozwolenie na nagrywanie rozmowy, najnormalniej w świecie informujemy, że nie wyrażamy na to zgody. Proste? Proste, ale nigdy na to sama nie wpadłam. Gdy nie wyrażamy zgody, rozmowa nie może być kontynuowana. Niech każdy z Was oceni czy jest w stanie być stanowczy. Jeszcze tej metody nie próbowałam, ale zamierzam, jeżeli telemarketer okaże się naprawdę do bani.

Garnki, dywany i inne rzeczy

„Dzień dobry, dzwonię, aby zaprosić Panią na prezentację garnków… która odbędzie się w …” Tutaj ze swoją propozycją wygrywa mój mąż. Znowu krótko zwięźle i na temat: „Dziękuję, nie jestem zainteresowany/a, ponieważ nie jestem już związany/a z tą miejscowością.”. Jeżeli zdarzy się, że padnie pytanie o obecne miejsce zamieszkania wystarczy odpowiedzieć, że nie udzielamy informacji o miejscu swojego zamieszkania osobom trzecim. Jeżeli trafimy na uparciucha, możemy się zagłębić, że są to wrażliwe dane, którymi nie chcemy się dzielić.

A Wy jakie macie sposoby?


Na koMarynarka z krawatem w paski niec pragnę dodać, że dalej pracuję w obsłudze klienta choć już nie na słuchawkach. Z reguły lubię rozmawiać z telemarketerami, bo wiem na czym ich praca polega i szanuję ich pracę, jeżeli wykonują ją dobrze. Niestety nigdy nie tolerowałam i nie będę tolerować nietaktu, nachalności i braku poszanowania mojej prywatności, stąd ten post. Telemarketerom z powołania daję duże kciuki w górę!! Nie raz, nie dwa jeszcze coś kupię, o ile będę tego potrzebować 🙂

Jeżeli macie ochotę poczytać o obsłudze klienta zapraszam na mojego drugiego bloga 3dcustomer.org 🙂 Tam spełniam swoją misję służobowo-prywatną… tj. naprawić obsługę klienta w Polsce 😉

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*