Jak uśpić niemowlę? Sprawdź przetestowane gadżety.

Jak uśpić niemowlę?

Na początku myślałam, że niemowlę jak jest zmęczone zaśnie samo… ech, nic bardziej mylnego. Jak uśpić niemowlę to jedna z najczęściej wyszukiwanej przeze mnie frazy w internecie. Przerobiłam różne metody, czasami się udało, czasami nie. Metody, które wypróbowałam opiszę w innym poście, w tym znajdziecie gadżety jakie przetestowałam do usypiania mojej Pociechy. 🙂

Jak uśpić naszego Szkraba? Szumiący miś w tym pomoże…

Szumiący miśSzumiącego misia dostaliśmy od znajomych (podziękowania dla Asi i Starego 🙂 ). Był to strzał w 10tkę. Miś nasz ma za zadanie szumieć przypominając tym samym odgłos jaki nasz maluszek słyszał będąc w brzuchu.

Na początku podejście moje było sceptyczne. Nie wiedząc nic o dzieciach, ani o ich funkcjonowaniu zastanawiałam się czy to coś da. Jakże mile się zaskoczyłam. 🙂

Miś szumi po włączeniu 40 minut i sam pod koniec powoli się wycisza. Głośność można bez problemu ustawić, a magnesy w jego łapkach pozwalają łatwo go przypiąć do wózka lub łóżeczka. Jest również na nim zawieszka jeżeli ktoś miałby ochotę zawiesić go na ścianie.

Miś działał najlepiej w początkowych miesiącach życia (obecnie zaczynamy 7 miesiąc i dalej go używamy). Z moich obserwacji mogę powiedzieć, że jeżeli córcia była bardzo zmęczona, miś działał wyciszająco i uspokajająco. Również w przypadku gdy Lilka długo nie mogła zasnąć, po włączeniu misia oczy same jej uciekały i zapadała w sen.

Obawiałam się czy czasem nie będzie to na tyle uzależniające dla niej, że w ciszy nie będzie chciała zasypiać. W naszym przypadku okazało się, że zasypia i w ciszy i przy hałasie. Miś po prostu pomaga nam ją wyciszyć gdy jest przemęczona lub gdy bujanie nie skutkuje. Zdarza się, że sama zasypiam przy tym szumie razem z nią. 😉

Baby Sleep Instant – Aplikacja na urządzenia mobilne

Baby Sleep Instant - Jak uśpić niemowlęKiedyś zapomniałam zabrać misia ze sobą i szukałam pomocy jak zwykle w internecie. Oczywiście znalazłam coś dla siebie. Była to aplikacja, którą zainstalowałam od razu na telefonie i tablecie – Baby Sleep Instant. Sprawdziłam przed nią parę innych i uważam, że jest to jedna z lepszych aplikacji jakie przeglądałam.

Co ona w sobie ma? Aplikacja ma nagrane przeróżne odgłosy takie jak:

  • prysznic
  • wentylator
  • samochód
  • szumienie osoby dorosłej
  • odgłos bicia serca
  • odgłos bicia serca z ktg
  • odkurzacz
  • pozytywka
  • pralka
  • morze
  • suszarka
  • strumień
  • pociąg
  • ORAZ można nagrać jakiś dźwięk samemu, ja nagrywałam swoje mruczenie 🙂 (jak już nie miałam siły)

U nas zadziałała pozytywka, szumienie osoby dorosłej (sz sz sz sz), odgłos bicia serca z ktg i POCIĄG! Aplikacja chodzi przez 30 minut. Jeżeli chce się, aby chodziła dłużej można wykupić pełną wersję, a wtedy możliwość odtwarzania odgłosów wydłuża się nawet do 8h lub może chodzić bez końca (a bardziej do końca baterii danego urządzenia ;)). Jeżeli macie problem z usypianiem, spróbujcie, może znajdziecie jakiś dźwięk, który ukoi Wasze maleństwo.

Pluszowy projektor z Biedronki (owieczka)

owieczkaTen gadżet również dostaliśmy (dziękujemy ciociu Marto). 🙂 Za firmowy projektor można nawet spodziewać się ceny w okolicach 200 zł. Dlaczego? Bo znana firma, bo jest wiele opcji.

U nas owieczka jako projektor sprawdza się idealnie. Koszt – 39.99 zł. Owieczka emituje światło koloru niebieskiego, zielonego i czerwonego. Można wybrać jeden kolor, który świeci przez cały czas albo opcję, w której kolory pojawiają się jeden po drugim. Owieczka po jakimś czasie sama się wyłącza. Nie mam niestety pojęcia po jakim. Dlaczego?

Ponieważ owieczkę włączam w pokoju oczywiście wieczorem i tylko wtedy jeżeli Lila jest spokojna i wyciszona (wtedy jest duża szansa, że zaśnie sama – dodatkowy warunek – nie może być przemęczona). Po włączeniu owieczki, całuję córkę, mówię dobranoc i wychodzę zamykając drzwi. Dziecko magicznie samo usypia. Może jest zahipnotyzowane zmieniającym się światłem? Jak wchodzę do niej najczęściej owieczka już jest wyłączona, a Młoda słodko śpi.

Ps. Owieczka u nas okazała się świetną motywacją do raczkowania. Tak jej się spodobała, że kładliśmy ją i owieczkę na dywanie w pewnej od siebie odległości i Lila próbowała do niej dotrzeć, aż jej się udało 🙂 (nawet gdy nie świeciła). Także jak widać projektor z Biedronki u nas znalazł więcej niż jedno zastosowanie. Polecam!

A Wy jakie macie gadżety do usypiania? Korzystacie z czegoś innego? Może jest coś fajnego co byście mi poleciły do przetestowania?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*