Memrise – aplikacja do nauki języków obcych i innych rzeczy!

Jednym z moich ulubionych zajęć jest nauka języków obcych. Jakoś już tak mam, że najlepiej odprężam się albo przy serialach albo gdy ćwiczę mój umysł. W związku z tym od czasu do czasu możecie spodziewać się wpisów w których będę polecała ciekawe narzędzia do nauki.

Z góry uprzedzam, że moje posty nie są sponsorowane. Jeżeli będę o czymś pisać to tylko dlatego, że to sprawdziłam i uważam, że coś jest godnego uwagi. Jeżeli kiedyś mnie ktoś poprosi o przetestowanie czegoś, to i tak napiszę swoją opinię bez względu czy będzie ona pozytywna czy negatywna.

Memmemrise - aplikacja do nauki języków obcych i innych rzeczyrise – nauka języków obcych, miła i przyjemna

Dziś aplikacja na Androida ( jest dostępna też w Apple Store) MEMRISE. Przerabiałam bardzo dużo różnych aplikacji do nauki języków i ta jako jedyna zmusiła mnie do regularnej nauki i powtarzania słówek.

W Memrise na pewno znajdziecie coś do nauki dla siebie. Jeżeli nie kręcą Was języki obce (a wybór jest bardzo duży), możecie uczyć się historii, geografii, biologii, czego tam Wasza dusza zapragnie. Jeżeli macie dzieci w wieku szkolnym, możecie znaleźć tam gotowe zestawy do nauki poszczególnych przedmiotów szkolnych.

Opcje aplikacji

Nauka słówek, MemriseGdy już wybierzemy kurs, ruszamy w naszą podróż kosmiczną. Zaczynamy oczywiście od nauki. Jeżeli kurs jest dobrze opracowany, mamy do dyspozycji obrazki kojarzące nam się z wyrazem i nagranie głosowe.

Następnie powtarzamy nowe słowa na przeróżne sposoby: literujemy nowe wyrazy, odsłuchujemy wyrazów wskazując ten prawidłowy lub po odsłuchaniu wyrazu wskazujemy tłumaczenie. Pomimo banalnych zadań, nauka wciąga i przynosi rezultaty.

Gdy już poznamy słówka czeka na nas powtórka ‚klasyczna’ vs. ‚szybka’. Klasyczna jest zbliżona do nauki słówek. Szybka polega na wskazywaniu wyrazów i ich tłumaczeń na czas (mamy trzy życia).

Oczywiście jest również tzw. wersja PRO, wersja płatna aplikacji w skład której wchodzi ‚rozumienie ze słuchu’, ‚moje trudne słowa’ i ‚Ucz się od Native Speakerów’. Czasami ta ostatnia płatna opcja jest inna w zależności od kursu, który wybraliście. Nie odkryłam co one kryją i czy są dobre, bo opłata za dodatki nie jest jednorazowa, ale miesięczna. Jak dla mnie można się uczyć w wersji równie skutecznie i przyjemnie.

Zdecydowanym plusem jest możliwość wybierania liczby wyrazów, których chcemy się nauczyć każdego dnia oraz przypomnienie, które daje nam znać, że czas na naukę. Jeżeli zdecydujecie się na zainstalowanie dajcie znać jak Wam idzie nauka. Służę również dopingiem i motywacją jeżeli potrzeba 🙂

A może macie jakieś inne ciekawe i przetestowane aplikacje do nauki? Podzielcie się nimi ze mną! Chętnie wypróbuję coś nowego.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*