Kochani!
Czy kiedykolwiek czuliście się samotni, mimo że wokół Was byli ludzie? A może czasami celowo wybieracie samotność, by pobyć sami ze sobą i odzyskać równowagę? To, co na pierwszy rzut oka wydaje się podobne, w rzeczywistości jest przepaścią emocjonalną, która może zaważyć na Waszym zdrowiu psychicznym i codziennym funkcjonowaniu. Dziś chcę uświadomić Wam, jak ogromna różnica dzieli bycie samym od bycia samotnym — i jak nauczyć się czerpać siłę z ciszy, zamiast wpadać w otchłań izolacji.
Bycie samym — świadomy wybór
Bycie samym to stan, w którym dobrowolnie decydujemy się na czas w pojedynkę. Jest to moment na refleksję, odpoczynek i regenerację. Często osoby, które wybierają samotność, robią to po to, by naładować baterie, odnaleźć spokój i posłuchać swoich myśli.
Samotność z wyboru to luksus. To umiejętność powiedzenia „stop” światu zewnętrznemu, by wsłuchać się w siebie. Wyciszenie i odizolowanie od codziennego chaosu może pomóc w lepszym zrozumieniu własnych emocji, ustaleniu priorytetów i poprawieniu zdrowia psychicznego.
Samotność — emocjonalna przepaść
Z kolei samotność to uczucie braku. To stan, w którym człowiek czuje się niewidzialny, niekochany i opuszczony — nawet w tłumie ludzi. Samotność wynika z braku głębokich relacji, prawdziwego zrozumienia i wsparcia.
Samotność może doprowadzić do depresji, stanów lękowych i poczucia beznadziejności. Człowiek czuje się wykluczony ze świata, jakby nie istniał dla nikogo. Co gorsza, samotność nie zawsze wynika z fizycznego braku ludzi wokół — czasem jesteśmy otoczeni ludźmi, którzy jednak nas nie rozumieją, nie zauważają i nie doceniają.
Jak przejść od samotności do bycia samym z wyboru?
Kluczem jest świadomość i odwaga. Jeśli czujesz, że Twoja samotność jest wynikiem braku relacji, zacznij od pracy nad sobą — naucz się komunikować, otwierać na innych i budować autentyczne więzi. Zamiast czekać, aż ktoś zrobi pierwszy krok, spróbuj sam wyciągnąć rękę.
Jeżeli natomiast czujesz, że potrzebujesz samotności dla odzyskania równowagi — daj sobie na to przestrzeń. Wyłącz telefon, usiądź w ciszy i pozwól sobie na bycie ze sobą. Pamiętaj, że samotność z wyboru daje Ci siłę, podczas gdy samotność emocjonalna ją odbiera.
Różnica między byciem samym a samotnym tkwi w poczuciu kontroli.
Czy masz odwagę spojrzeć w głąb siebie?
Teraz pytanie do Was — czy potraficie odróżnić bycie samym od samotności? Czy kiedykolwiek czuliście się samotni, mimo że byliście wśród ludzi? Jak radzicie sobie z samotnością? Podzielcie się swoimi przemyśleniami w komentarzach — jestem bardzo ciekawa Waszych doświadczeń i spostrzeżeń!
Jedna odpowiedź
Często czułam się samotna mimo ludzi wokół i wynikało to nie właśnie z braku wsparcia , braku uwagi dla mnie, to zrodziło stany lękowe. Teraz natomiast lubię pobyć sama właśnie dlatego aby spojrzeć w głąb siebie i odzyskać spokój.